Hutek (Huttek) Stanisław (1889-1961)

Urodził się 8 IX 1889 r. w Sierakowie. Był synem robotnika Franciszka (ur. 19 XI 1863 r. w Sierakowie)  i Marianny z d. Tepper (ur.24 VIII 1867 r.). Młodość spędził z rodzicami. Ukończył szkołę powszechną w Sierakowie. Po dojściu do pełnoletniości odbył obowiązkową dwuletnią służbę wojskową w armii pruskiej.

Po wybuchu I wojny światowej został ponownie wcielony do wojska. Trafił  do 30 Rezerwowego Pułku Piechoty ( Reserve-Infanterie-Regiment 30), w którym służył w stopniu sierżanta. Podczas walk, został ranny już na samym początku wojny (lista strat Prusy 65 z dn. 31 X 1914 r., wydanie 159, s.2059). W czasie walk na froncie zachodnim we Francji został znany za zaginionego (lista strat Prusy 1203 z dn. 31 VII 1918 r., wydanie 2028, s.25361). Następnie podano, że sierżant Hutteck ( w takiej formie znajdujemy jego nazwisko na niemieckich listach strat) uważany dotąd za zaginionego odnalazł się w niewoli (lista strat Prusy 1265 z dn. 11 X 1918 r., wydanie 2149, s.26893). Jak wielu Polaków służących w armii niemieckiej, którzy podczas tej wojny dostali się do alianckiej niewoli, wstąpił z do Błękitnej Armii Generała Hallera. Z nią w maju 1919 r. wrócił do Polski, by wkrótce w jej szeregach wziąć udział w walkach z Ukraińcami w Galicji Wschodniej i na Wołyniu. W styczniu i lutym 1920 r. wraz z Armią Hallera brał udział w przejmowaniu Pomorza przyznanego Polsce traktatem wersalskim. W lipcu i sierpniu 1920 r. bronił Ojczyzny przed sowiecką nawałnicą. Przeszedł cały szlak bojowy armii. Musiał być doskonałym żołnierzem skoro szybko awansował, a z wojska został zwolniony w stopniu chorążego. Jego ojciec Franciszek Hutek, w wieku pięćdziesięciu sześciu lat brał udział w Powstaniu Wielkopolskim.

Hutek-Stanisław.-Młyn-i-mleczrania.Sieraków. Ze zbiorów Jerzego Stefańskiego via Witolda Borowskiego.

Po zdemobilizowaniu wrócił do Sierakowa. Ożenił się z wdową, Niemką Teresą Stember, primo voto Wyrwa. Jego żona była właścicielką mleczarni i młyna parowego położonych w Sierakowie przy ul. Dworcowej 1. W ten oto sposób Stanisław Hutek został prywatnym przedsiębiorcą. W 1923 roku próbował sprzedać swój młyn parowy i mleczarnię wielokrotnie ogłaszając się w prasie. Działania te były jednak bezskutecznie.

Reklama młyna parowego Stanisława Hutka w Sierakowie.

Małżeństwo Hutków cieszyło się dobrą opinią wśród mieszkańców Sierakowa, angażowali się w akcje charytatywne. Jak donosił Orędownik Urzędowy dla Powiatu Międzychodzkiego d. 28 II 1924 r.” “Pan Hutek z Sierakowa przekazał jeden cetnar żyta podczas zbiórki na wdowy po inwalidach wojennych sierakowskiego koła. Dn. 7 IX 1924 r. podczas zbiórki datków przeprowadzonej na cele Ligi Obrony Powietrznej Państwa wpłacił dziesięć złotych”. W 1927 r. znajdujemy go na liście odbiorców energii elektrycznej z Elektrowni Miejskiej w Sierakowie.

Fragment notatki prasowej opublikowanej w Orędowniku Urzędowym dla Powiatu Międzychodzkiego z 19 IV 1928 r.

Jak dużym mirem cieszyło się małżeństwo Hutków w społeczności Sierakowa, dowiadujemy się z kolejnego komunikatu zamieszczonego w Orędowniku z dn.19 IV 1928 r. przy okazji wielkanocnej zbiórki na ubogich organizowanej przez  Zarząd Towarzystwa Pań Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo w Sierakowie. Czytamy w nim „ …p. Hutek okazał się i tym razem bardzo wspaniałomyślnym, ofiarował bowiem 20 l. mleka do strucli, poza tym sprzedał nam 3 ctr. mąki żytniej 17 zł. poniżej cen targowych. Z żalem też dowiadujemy się że pp. Hutkowie opuszczą niebawem miasteczko nasze. Tracimy w ten sposób jednych z naszych największych dobroczyńców, którzy mieli zawsze dla ubogich dłoń otwartą i chętnym sercem przychodzili nam z pomocą, ile razy do nich się zwróciliśmy. Niechaj za to wszystko pp. Hutkom Pan Bóg błogosławi na nowo nabytej placówce, a nam niechaj ześle nowych opiekunów, którzy by tak samo, kierując się przykazaniem miłości, świadczyli miłosierdzie tym najnieszczęśliwszym z bliźnich.” Małżeństwo Hutków opuściło Sieraków na początku maja 1928 r. , puszczając w dzierżawę młyn i mleczarnię małżeństwu Ciesielskich z Łężec. W akcie notarialnym zawartym na tę okoliczność czytamy między innymi: Działo się w Sierakowie, dnia 20 kwietnia 1928 r. Niżej podpisany notariusz na obwód Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z siedzibą w Międzychodzie Tadeusz Kliszczyński, udał się dziś wezwany do Sierakowa, do mieszkania Stanisława Hutka, gdzie zastał :

1/ Stanisława Hutka, młynarza z Sierakowa, 2/ żonę jego Teresę Hutkową, ur. Stember zamieszkałą w Sierakowie, 3/ Szczepana Ciesielskiego, młynarza z Łężec, pow. Międzychód, 4/ żonę jego Sewerynę Ciesięlską z Łężęc.

Wyżej wymienieni są notariuszowi znani. Stająca ad 2 oświadcza, że włada tylko językiem niemieckim. Ponieważ notariusz włada językiem niemieckim odstąpiono od przywołania tłumacza. Stawający zawierają następującą Umowę Dzierżawną : & 1. Teresa Hutkowa wydzierżawia niniejszym stającym ad 3 i 4 małżonkom Ciesielskim swą nieruchomość w Sierakowie, składającą się z młyna z urządzeniem kompletnym i mleczarnią, z mieszkaniem, z podwórzem, z 2 szopami, chlewem stajnią, sklepem i ogrodem. &2. Czas dzierżawny umawiają strony na czas od 1 maja 1928 do 30 kwietnia 1934. Wartość całej nieruchomości została wyceniona na 75000 zł., przy czym małżeństwo Ciesielskich  wypłaciło państwu Hutkom 10000 zł jednorazowej kaucji. Hutkowie przeprowadzili się do Kamionny, gdzie nabyli inny młyn. Zostali tam zameldowani dn. 12 V 1928 r. Co ciekawe, według zachowanych Akt Gminy Międzychód, Listy dusz Kamionny z lat 1925-1932, Stanisław Hutek po niespełna pół roku, tj. 7 XI 1928 r. wyprowadził się do Sierakowa.

Ogłoszenie prasowe o wyprowadzce z Sierakowa.

Wiemy jednak z pewnością, iż małżeństwo Hutków cały czas mieszkało w Kamionnie, gdzie prowadzili swój młyn. Wydaje się, że był aktywny w obu tych miejscowościach. W 1929 roku był współzałożycielem sierakowskiego koła Wielkopolskiego Związku Powstańców i Strzelców. Został wówczas wybrany pierwszym zastępcą skarbnika koła. Z bliżej nieznanych powodów umowa dzierżawy młyna i mleczarni w Sierakowie została zerwana i dn.10 X 1929 r. Teresa Hutek sprzedała swą nieruchomość w Sierakowie Mleczarni Spółdzielczej, Spółdzielni z ograniczoną odpowiedzialnością w Sierakowie., za 70000 zł płatnych w pięciu ratach. W marcu 1934 roku w nieruchomości Hutków w Kamionnie miał miejsce pożar. Ponieważ nieruchomość była wysoko ubezpieczona w Krakowskiem Towarzystwie Ubezpieczeniowym „Florjanka” (ok. 140 tys. zł.) toczyła się sprawa karna o podpalenie. Hutek Stanisław zasiadł na ławie oskarżonych przed sądem okręgowym w Poznaniu, oskarżony o namawianie innej osoby do podpalenia stodoły i młyna. Podpalacz zbiegł do Niemiec. Nic nie wiadomo jakoby Hutek okazał się winny. W kwietniu 1938 r. Stanisław  Hutek wstąpił do organizacji kombatanckiej, Stowarzyszenia Weteranów byłej Armii Polskiej we Francji koło Międzychód.

Pozostałości po młynie w Kamionnie.

Po wybuchu II wojny światowej nie został wysiedlony. Zapewne pomocnym okazał się fakt, iż jego żona była rodowitą Niemką. Hutkowie nadal prowadzili swój młyn, dobrze zapisali się w pamięci mieszkańców Kamionny. Podobnie jak czynili to podczas pobytu w Sierakowie, tak i w Kamionnie, w trudnych czasach okupacji hitlerowskiej, wspierali mieszkańców wioski ofiarowując im kaszę, mąkę, niekiedy wyroby ze świniobicia. Żona Stanisława Teresa, wysyłała nawet paczki osadzonym w obozach koncentracyjnych znajomym mieszkańcom Kamionny, między innymi uwięzionemu i zamordowanemu w Dachau 1 V 1942 r. ks. proboszczowi Kazimierzowi Hundtowi. Stanisław włączył się w działalność konspiracyjną. Od 1940 r. udostępniał swój odbiornik radiowy Franciszkowi Cybulskiemu, organizatorowi środowiska Szarych Szeregów w Kamionnie,  do prowadzenia nasłuchu i kolportowania wiadomości o sytuacji wojennej i położeniu militarnym okupanta. W 1942 r. Stanisław Hutek zatrudnił Franciszka Cybulskiego w swoim młynie, a w1943 r. załatwił mu na własność odbiornik radiowy. Cybulski zainstalował go w młynie, gdzie do końca wojny prowadził nasłuch, przekazując dalej do Międzychodu prawdziwe informacje o sytuacji na wszystkich frontach wojny.  

Fiszka kartotekowa akt Stanisława Hutka w Centralnym Archiwum Wojskowym w Rembertowie (same akta się nie zachowały).

Po 1945 r. Stanisław Hutek nadal mieszkał w Kamionnie, prowadził młyn do roku 1952. . Po śmierci pierwszej żony, w październiku 1949 r. zawarł w Mogilnie kolejny zawiązek małżeński.  Podczas swego okresu życia spędzonego w Kamionnie, zasłynął też z „zabaw organizowanych w ogrodzie u Hutka”. Zabawy te były słynne na całą okolicę. W środku ogrodu znajdował się okrągły, utwardzony plac, obrośnięty dookoła drzewami, na którym urządzano imprezy. Zabawy te odbywały się zarówno przed jak i po wojnie, a do tańca przygrywała orkiestra dęta. Często przy tej okazji organizowano loterie fantowe, a bufet był zawsze dobrze zaopatrzony. Zmarł 28 V 1961 r. w szpitalu w Międzychodzie. Został pochowany w rodzinnym grobie na cmentarzu parafialnym w Sierakowie, kwatera IX rząd 17-18, obecnie grób już nie istnieje.

Żonaty dwukrotnie. Pierwszy ślub ok 1922 r. z wdową Teresą Stember primo voto Wyrwa, ur. 20 VI 1887 r. w Horst am Emscher k. Gelsenkirchen. Drugi ślub (28 X 1949 r. w Mogilnie) z Heleną Ireną z d. Murawska, ur. 20 III 1906 r. w Trlągu w powiecie inowrocławskim, córką Piotra i Władysławy Murawskich).

Tablica nagrobna z nie istniejącego już grobowca Rodziny Hutków. Uratowana od zniszczenia i przechowywana przez Jarosława T. Łożyńskiego.

Źródła : APP, zesp.1945, syg.46, k.196, zesp.1945, sy.47, k.7; Nr 0-66465, syg.292, k.28; Nr 0-6645, syg.292, k.37; APP oddział w Gnieźnie zesp.63, syg.322; WBH szufladka HUBI-IDZI; USC Mogilno Księga Ślubów akt 63/1949; USC Mogilno Wschód Księga Urodzeń akt 27/1906; USC Międzychód Księga Zgonów akt 51/1961; Orędownik Urzędowy dla Powiatu Międzychodzkiego 25 IX 1924, R.5, nr.45, s.6;  28 II 1924  R.V, Nr. 11, s.5; 19 IV 1928 R.IX, Nr.19, s.4; 2 V 1928 R.IX, Nr.21, s.2; R. 9, nr 21, 2 V 1928, s. 2; SZH kwiecień 2015, Nr. 13, s. 177-178; SZH maj 2017 , Nr. 17, s.179; W. Łęcki Kamionna w dolinie Kamionki Kamionna 2011; Junak, 3 II 1929, R.1(10), Nr 4, s. 16; Kurjer Poznański, R.18, nr 188, 21 VIII 1923, s. 14; R.18, nr 191 24 VIII 1923, s. 15; R.20, nr 175, 31 VII 1925, s. 16; R.20, nr 337, 3 XII 1925, s. 12; R.29, nr 182, 24 IV 1934, s. 6; Dziennik Poznański, R. 56, nr 257, 4 XII 1914, s. 5; Polska Zbrojna, R.9, nr 30 (30 stycznia 1929), s. 7; Statystyka Mleczarstwa w Wielkopolsce i Spis Mleczarń za rok 1926, s. 33; (…) za rok 1928, s. 50; dokumenty ze zbioru Ryszarda Jaskuły; zdjęcie ze zbioru Jerzego Stefańskiego; des.genealogy.net (d.28 XII 2020 r.).

Witold Borowski, Roman Chalasz©2021

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

cztery × 2 =